Ustawa o bezkarności

Źródło: Getty Images Pro

Źródło: Getty Images Pro

Posłowie PiS zaproponowali projekt nowelizacji ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 oraz innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych uzupełniający marcową ustawę o art. 10 d o brzmieniu: “Nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby istotnie utrudnione”. Przyjęcie przepisów oznaczałoby de facto zupełną bezkarność urzędników państwowych jeśli tylko dowiedliby, iż działali w celu przeciwdziałaniu COVID-19.

W uzasadnieniu projektu ustawy, możemy przeczytać, iż w sytuacji związanej z pandemią koronawirusa “niejednokrotnie niezbędne staje się zatem inicjowanie nagle działań ponadstandardowych, trudnych do pogodzenia z obowiązkami służbowymi i obowiązującym stanem prawnym, a jednocześnie niezbędnych do osiągnięcia zakładanego celu”.

Aktualny status projektu

Projekt wpłynął do Sejmu 12 sierpnia i jeszcze tego samego dnia został skierowany do czytania w Komisji Finansów Publicznych. Czytanie odbyło się dwa dni później, podczas posiedzenia Komisji, która zarekomendowała Sejmowi przyjęcie ustawy (zob. sprawozdanie). Propozycji zmian w przepisach sprzeciwiają się m.in. kluby Koalicji Obywatelskiej oraz Konfederacji.

Krytyka propozycji PiS

Propozycja zmian w prawie spotkała się z ostrą krytyką prawników. Ustawa jest trudna do pogodzenia z zasadą demokratycznego państwa prawnego (zawartego w art. 2 Konstytucji) oraz nie zabezpiecza przed nadużyciami w związku ze stosowaniem przepisów, na co zwraca uwagę Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Sam przepis jest też wadliwie skonstruowany i umożliwia potencjalnie absurdalne interpretacje. Art. 10d obejmuje wszelkie czynności dokonywane przez każdego, jeśli tylko działa w interesie społecznym. Tak nieostre ujęcie nowego kontratypu może bardzo łatwo prowadzić do usprawiedliwiania niemal wszystkich nadużyć popełnianych przez osoby naruszające obowiązki służbowe lub obowiązujące w tym zakresie przepisy. Teoretycznie więc legalne mogłoby się stać pobicie przechodnia przez policjanta, jeśli tylko ten dowiedzie, iż motywowany był chęcią zmuszenia do założenia maseczki, czy też zachowania odpowiedniego dystansu. Przepis nie ma również żadnej klauzuli proporcjonalności, na co zwraca uwagę dr Mikołaj Małecki – łamać prawo będzie można więc dowolnie, niezależnie od wagi sprawy. Dla prof. Andrzeja Zolla tak sformułowane przepisy doprowadzą wręcz do wyłączenia przepisów kodeksu karnego dla każdego kto dowiedzie, że przeciwdziałał pandemii.

Co więcej, zgodnie z uzasadnieniem ustawy, przepis miałby działać wstecz ze względu na normę zawartą w Art. 4 par. 1 Kodeksu Karnego (Jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia przestępstwa, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy). Oznacza to, że zalegalizowane zostaną wszelkie przeszłe i przyszłe nadużycia związane z przeciwdziałaniem pandemii.

Organizacje obywatelskie przeciw nowelizacji.

Z apelem o odrzucenie ustawy wyszła również koalicja organizacji pozarządowych, oceniając proponowane przepisy jako niekonstytucyjne i korupcjogenne. Autorzy apelu, zamiast wątpliwego nowego kontratypu proponują wykorzystanie obecnych uregulowań prawnych, takich jak np. stan wyższej konieczności. Apel podpisały m.in. Forum Obywatelskiego Rozwoju, Fundacja ePaństwo, Fundacja Batorego, czy Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Podsumowanie

Proponowane przez PiS rozwiązanie budzi wątpliwości prawne i praktyczne. Skala nowego kontratypu sprawia wrażenie próby legalizacji dosłownie każdego sprzecznego z prawem czynu dokonanego przez urzędników w trakcie pandemii i  stoi w sprzeczności z fundamentalnymi zasadami państwa prawa. Dodatkowo, istnieją już obecnie mechanizmy prawne ograniczające odpowiedzialność za działania w związku z przeciwdziałaniem chorobie (m.in. wyłączenie urzędników z odpowiedzialności za zakupy związane z jej przeciwdziałaniem). W sytuacji tak znaczących wątpliwości zasadna jest całkowita rezygnacja z próby wprowadzenia nowych przepisów.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)
Share

Wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Liberty Forum Poland, student prawa na Uniwersytecie Warszawskim, stażysta w dziale prawnym w FOR. Klasyczny Liberał.

Komentarze: