Obraz bezrobocia

Zainspirowany artykułem w The Economist postanowiłem zobrazować wielkość bezrobocia w Polsce. Powołując się na dane GUS w lipcu br. roku w Polsce odnotowano 1,8632 mln bezrobotnych.  Jest to populacja większa niż liczba mieszkańców największego miasta Polski – Warszawy (1,72 mln).

Przechodząc do porównań międzynarodowych rzesza polskich bezrobotnych w przybliżeniu dorównuje wielkości populacji Botswany (1,842 mln). Mniej egzotycznym obiektem porównania może być Słowenia, której populacja jest niewiele większa od populacji osób niezatrudnionych w Polsce (2,47 mln). Jednak w porównaniu z Estonią, polscy bezrobotni mają zdecydowaną przewagę liczebną wynosząca zdecydowanie ponad pół miliona osób. 

Wśród tej niemałej grupy osób bezrobotnych można wyróżnić 413,5 tys. osób młodych (do 25 roku życia), które mają problem ze znalezieniem pracy. Jest to równoznaczne z hipotetyczną sytuacją gdyby wszyscy mieszkańcy Szczecina (407 tys.) nie byli zatrudnieni. Bardzo wymownym porównaniem jest fakt, że bezrobotni młodzi stanowią grupę osób niewiele mniejszą od liczby absolwentów uczelni wyższych w 2009 r. (439,7 tys.)

Bezrobocie wśród osób młodych, a szczególnie pierwsze wejście na rynek pracy zakończone porażką (bezrobociem) jest dużym ciężarem dla osób należących do tej grupy wiekowej. Stan bezrobocia jako pierwszy status na rynku pracy może doprowadzić do pojawienia się kultury bezrobocia i polegania na innych (rodzina, transfery państwowe) oraz zdecydowanego spadku kapitału ludzkiego takiej osoby jak również do zatrudnienia w szarej strefie.

 

 

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: +1 (from 3 votes)
Share

Student ekonomii w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Szczególnie interesują go systemy emerytalne i ekonomia ochrony zdrowia. Z Forum Obywatelskiego Rozwoju współpracuje od 2010 roku.

Komentarze: